Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Nie na temat
Forum Turystów Kolarzy > Forum Klubowe > "Na Przełaj" Brzeg
Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
Michał Sz.
CYTAT (Andrzej @ 19.05.2010, 14:50)
Fajna robota... a jeszcze zarobić można. smile.gif
Koledzy z Rajdera z Opola zwrócili się do mnie z prośbą o znalezienie chętnego do poprowadzenia prelekcji ze swojej zagranicznej wyprawy.

Coś takiego jak kawiarenka pod globusem, tylko w Opolu, a więc trzeba tam dojechać. Drobna gratyfikacja finansowa na pewno starczy na bilet lub benzynę. Michał, co ty na to?
*



Obecnie jest czas wytężonej pracy. W weekendy siedzę na sprawdzaniu matur. Możliwy termin to dopiero w czerwcu. Wtedy można coś takiego zrobić.
Andrzej
Koledzy z Rajdera w TV

www.tvopolska.pl/Artykul/Index/% 20Ratusza_wizja_komunikacji_w_Opolu_Ruch_rowerowy_i_pieszy_zamiast_samochodowego
,1943.html
djsebol
Nyskie starostwo proponuje medal dla cyklistów, którzy pokonają szlak czarownic

Klaudia Bochenek

Rowerzysta i jędza na miotle to symbole pierwszej regionalnej odznaki turystycznej, jaką można zdobyć po przejechaniu szlaku czarownic.
Anatol Bukała: - Aby ubiegać się o odznaki, trzeba mieć najpierw paszport, w którym należy zbierać potwierdzenia-wpisy z punktów kontrolnych.


http://www.nto.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Sit...order=0&title=1
(fot. Klaudia Bochenek)

Otrzyma ją ten, kto przemierzy całą 250-kilometrową trasę, a przynajmniej jej jedną cześć - tłumaczy Anatol Bukała z wydziału promocji w nyskim starostwie powiatowym.

- Na srebrną odznakę wystarczy przejechać odcinek z Paczkowa przez Otmuchów, Nysę, aż do Głuchołaz lub ze Zlatych Hor do Szumperka. Oczywiście, jeśli ktoś pokona obie te trasy, to dostanie złoto.

Na odznakę trzeba jednak nie tylko zapracować, ale i udokumentować wizytę w punktach kontrolnych odpowiednimi pieczęciami.

- Rowerzyści, którzy chcą ubiegać się o odznaczenie dostaną od nas paszporty, w których na odpowiednich stronach będą zbierać pieczątki lub podpisy z wyznaczonych miejscowości - tłumaczy Bukała.

- A przy okazji z paszportu dowiedzą się o śladach czarownic w regionie. Pierwsze turystyczne dokumenty trafiły już do kolarzy. Łącznie powiat wystarał się o zrobienie tysiąca paszportów i dwóch tysięcy odznak.

- To na początek - uśmiecha się pan Anatol. - Jak będzie potrzeba i zainteresowanie, to zrobimy jeszcze więcej. Pod koniec września w Głuchołazach właśnie wspólnie z Ktukolem organizujemy rajd rowerowy “Babie lato” - mówi Bukała.

- Mam nadzieje, że właśnie podczas tej imprezy pierwsze odznaki trafią już do rowerzystów. A wraz z nimi drobne upominki - koszulki, czapki i torby na rower.
Krzysiek
Reflektuje na dwa paszporty, jeśli ktoś będzie zainteresowany zdobywaniem tej odznaki. Choć w/g regulaminu paszport nie jest obowiązkowy. Ale taki paszport wraz z odznakami to miła pamiątka.

„7. Potwierdzenie przejazdu przez miejscowości i zwiedzenia wskazanych obiektów należy dokonywać w wydanych przez Starostwo Powiatowe w Nysie „paszportach”, książeczce KOT lub w specjalnie założonym zeszycie ( potwierdzenie stanowi np.: pieczątka, bilet wstępu, zdjęcie, opis obiektów itp. )”
djsebol
Rowerem po Bornholmie
według Michała Sawickiego.



Wyliczyłem to sobie tak:
Z Warszawy jest do Szczecina pociąg coś koło 23:00 w piątek i będzie w Szczecinie Dąbiu trochę po 7:00.
Będzie tam też za mniej więcej 25 minut jakaś przesiadka do Świnoujścia. Przesiadka dojedzie na 9.35 na miejsce. Odprawa kończy się o 9:45. Kupa czasu, no nie? Może jeszcze kupię świeże pieczywo.
Pociąg dojechał do Szczecina spóźniony o 40 minut. Szczęśliwie przesiadkowy też się spóźnił. Niestety okazał się podmiejskim pociągiem (Jaki to za pociąg? - Żółty. - Ale dokąd? - Do połowy.). Tłum koszmarny. Jak wbiłem tam rowery to nie wiem. Nie wiem też skąd ludzie znają tyle brzydkich słów. Dojechaliśmy do Świnoujścia z opóźnieniem 20 minut!. Tak, była godzina 9:55 gdy wpadłem na punkt odprawy. Tylko dobrej woli tych ludzi zawdzięczam, że nas wpuścili. Zanim dotarłem z pokładu samochodowego na górę, poczułem że prom odpływa. A ja JESTEM NA POKŁADZIE.
Ludzie! następny prom za tydzień, a i tak nie starczy mi już kasy na następne bilety! Macie wakacje, więc darujcie sobie taką zabawę. Tylko co drugi głupi ma szczęście.
Bornholm to jest wyspa na wakacje. REWELACJA. Wcale was tam nie zapraszam, bo się zrobi ciasno. Jeżeli chodzi o jej wielkość, to ma powierzchnię Warszawy, tylko powietrze bardziej przejrzyste. Nie da się odjechać od morza dalej niż 10 km, bo wyspa ma szerokość 20 km.
Jak już pomachaliście celnikom paszportem (to jest Dania) to od razu wycinajcie w prawo do informacji turystycznej. Należy tam wygarnąć wszelkie bezpłatne informacje o wyspie jakie są dostępne w znanym wam języku, a nie zawadzi wziąć też niektóre z tych pisanych po niemiecku, bo są ładne Obrazki. Mapy są też za friko, pocztówki radzę kupować w trakcie wycieczki, wtedy można docenić to co jest na zdjęciu.
Prom dopływa w sobotę o 16:00. Nic do jedzenia już raczej nie dostaniecie. Przebicie cen żywności bywa niesamowite, więc radzę zabrać ile się da z Polski. Chyba nie będzie mi się chciało pisać o tym dokładniej.
Prom dopływa w sobotę o 16:00. Warto pomyśleć o noclegu. W Danii nie wolno biwakować na dziko, a na tej wyspie i tak nie ma gdzie. Ogólnie są dwie możliwości:
1. Kempingi z pełnym wyposażeniem (podłączenie przyczep kempingowych, prysznic, kuchnia, plac zabaw itd.), które są rozlokowane nad samym morzem. W 1997 roku nocleg jednej osoby kosztuje 45 koron plus 10 koron za namiot. Trzeba też raz wykupić coś w rodzaju ubezpieczenia.
2. Pola namiotowe odsunięte o około 3-5 km od morza. Jest zakaz wjazdu samochodów, do dyspozycji tylko trawa, stoły, drewniany sraczyk, śmietnik i kran z pitna wodą. Cena 12 koron za łeb i nic poza tym. Są naprawdę urocze.
Jeżeli chodzi o kempingi to są zaznaczone na wszystkich mapach. Pola namiotowe są tylko w jednym prospekcie. Dokładne adresy podam na końcu.
Bornholm zwiedzałem zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Co jest do zwiedzania przeczytacie w prospekcie. Ja w ciągu tygodnia nie zdążyłemwszystkiego obejrzeć, chociaż wstawałem o 8:00! Ogólnie to jest tak: zachodnia część wyspy to skały, skały, skały. Niesamowicie malownicze szlaki, wspaniałe widoki itd. Najładniejsze widoki są ze ścieżek dla pieszych, ale nie radzę zapuszczać się tam z sakwami - to jest naprawdę kolarstwo górskie. Strome i nierówne schody wydadzą się wam chwilą wytchnienia. Jeżeli ktoś myślał, że Dania jest krajem płaskim to zacznie modlić się do przerzutek. 21 biegów to wcale nie nadmiar, ale jeśli ktoś lubi sobie poskakać to trafił do El Dorado.
Środek wyspy to pola i lasy, poza kilkoma zabytkami to nic specjalnego.
Wschodnie wybrzeże to plaże jak marzenie. Jeżeli zaczynają się wam kłębić w głowach jakieś kosmate myśli, to jeszcze za mało wiecie. Po plaży można również jechać rowerem, przynajmniej moim (opony 1.95 i 2.05 cala). Moja towarzyszka nie doceniła uroków tego miejsca. Również stary turystyczny rower z wysokimi przełożeniami i bardzo wąskimi oponami nie wpływał dodatnio na jej nastrój.
Bornholm jest uroczy i wakacje były niesamowite. Ścieżki rowerowe są doskonałe i jest ich dużo. Po powrocie do kraju dopiero można docenić standard tamtejszych toalet, nawierzchnię dróg, kulturę kierowców i poziom mieszkańców. Nikt nas nie okradł i nie miał pretensji, że się o coś pytam. Nie musiałem uciekać na pobocze przed samochodami i nie spotkałem kibla bez papieru toaletowego.
Polki poznaje się po urodzie, ogólnie Polaków po tym, że mają górskie rowery i, jak powiedziała pewna Dunka, po tym, że mówią po angielsku.
Morze było bardzo ciepłe i doskonale czyste. Jak młotek jakiś nie wziąłem maski do nurkowania. Ładne dno jest tylko na wschodzie, wszędzie indziej to niesamowite kamieniste plaże, potężne klify, rafy i coś takiego, co nie wiem jak się nazywa.
Pogoda trafiła mi się też szczęśliwie - słonko, słonko, trochę mgły, słonko. Spałem w odpiętym namiocie i bez śpiwora, nad morzem nie ma komarów. A teraz wyobraźcie sobie kemping na samym północnym cyplu: wciągam rower na szczyt skały, gdzie jest akurat tyle piaszczystego miejsca, żeby wbić śledzie i to nie wszystkie. Namiot stoi na szczycie skały. Do morza i piaszczystej plaży jest tyle, że idę tam boso zabierając tylko ręcznik. Mieszkam w górach z widokiem na morze! W Polsce się tego nie znajdzie.
Tak, powrót do kraju wydaje się czymś w rodzaju Safari. Dworzec w Świnoujściu to duża próba dla układu nerwowego, następna atrakcja to Szczecin. Wszystkiego nie opiszę, bo mi się nie chce, a inni też mają prawo do przygód - samolub nie jestem.
Na razie to wszystko, resztę może kiedyś jeszcze dopiszę, to się zobaczy.
Aha, bym zapomniał: piwo tańsze od wody mineralnej. Piwo duńskie, oczywiście.



film o Bornholmie
HeniekW
Rajd Kolarsko - Pieszy
"BABIE LATO W GÓRACH OPAWSKICH"
25 września 2010r. - sobota


Od jakiegoś czasu jestem w tych okolicach częściej niż w Brzegu pod ratuszem smile.gif powodów takiej sytuacji jest kilka. Jednym z nich jest to, że tutaj wiele się dzieje. Klub Turystyki Kolarskiej "KTUKOL" z Głuchołaz wraz z lokalnymi i nyskimi władzami organizują wiele ciekawych imprez. Biorąc udział w jednej z nich tj. AUDAX-sie w sierpniu, otrzymaliśmy paszporty (książeczki) do zdobywania nowej odznaki kolarskiej - turystycznej "Szlakiem Czarownic".
Nie trzeba nas było długo namawiać do zapełnienia jej pieczątkami, raz, że okolice są przepiękne, dwa, mamy ogromne doświadczenie w zdobywaniu ich nabyte podczas Wielkiego Rajdu Dookoła Polski. Aż nie mogę uwierzyć, że jeszcze 3 lata temu śmiałem się ze zdobywców pieczątek wink.gif A teraz już mam kupioną książeczkę na przyszły rok, na zdobywanie odznaki turystycznej Miłośników Latarni Morskich i nie mogę się doczekać lipca smile.gif
Dzisiaj przyjechaliśmy odebrać uroczyście jako jedni z dziesięciu odznaki "Szlakiem Czarownic" stopnia drugiego i jako jedni z siedemdziesięciu trzech odznaki "Szlakiem Czarownic" stopnia pierwszego.
Piszę te słowa by zachęcić klubowiczów i nie tylko do zdobywania odznak i proponuję naszemu Zarządowi by wpisał do przyszłorocznego kalendarza wycieczek jedną dwudniowa wycieczkę na odcinek czeski szlaku np. weekend majowy i dwie jednodniówki na polską część też w maju. Wszystko po to by zdobywcy mogli zostać uhonorowani uroczyście, zawsze to przyjemniej wink.gif a okazją ku temu będzie odbywająca się pod koniec maja impreza "Zdobywamy Pradziada" która tez mam nadzieję znajdzie się w kalendarzu. Organizacją w/w wycieczek zajmę się ja, są już pierwsi chętni.

Heniek W.

Heńka W.
andrzejs2026
Coś dla ścigaczy biggrin.gif
http://www.rajder.arwal.com.pl/galeria-zdj...?tmpl=component
Bianka
Na adres klubowy nadeszła korespondencja z Murowa. Nasz przewodnik, pan Kupczyk, przysłał egzemplarz " Echa Gminy". Znajduje się tam krótka notatka z naszej wycieczki do Zagwiździa oraz zdjęcie.
Mam nadzieję, że dobrze nas wspominają. smile.gif My obiecaliśmy, że tam wrócimy i zobaczymy postęp prac w ogrodzie parafialnym.
user posted image
Slivker
W związku z kontuzją, z którą zmagałem się ostatnie dwa lata a która przekreśliła ostatecznie moje możliwości jazdy na rowerze dalej niż po piwo do sklepu, oferuję dla któregoś z klubowiczów mało używane buty rowerowe Shimano w rozmiarze 43. Przejechałem w nich parę setek kilometrów, jednak praktycznie nie miały się gdzie zniszczyć. Są troszkę zakurzone od leżenia w garażu, bo wciąż miałem nadzieję unsure.gif Jednak lekarz ostatecznie wydał wyrok... dry.gif Jak się lepiej ogarnę, to pewnie oddam jeszcze troszkę odzieży kolarskiej. Kontakt pod numerem telefonu 601757657
Jak się nikt nie zgłosi, pewnie trafią do pieca (proszę ekologów o nie podnoszenie alarmu). Skoro ja nie mogę, to niech moje buty chociaż troszkę pojeżdżą, pozdrawiam, Jacek tongue.gif
P.S. Najlepiej dzisiaj, bo patrzec na nie nie mogę...
Witek
user posted image

Dla humoru foto zrobione w kwietniu w Opolu.
aisak74
Znalazłam taki oto artykuł na stronach Wyborczej:

http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,...mbasadorem.html

W przyszłym roku będę jeździć do pracy w sukience. biggrin.gif
Andrzej
To nie tylko amerykański zwyczaj. Na spotkaniach MdR pojawiały się dziewczyny w sukienkach, które potem w tych sukienkach śmigały na rowerach po mieście.
janek83423
CYTAT (aisak74 @ 15.11.2010, 20:27)
Znalazłam taki oto artykuł na stronach Wyborczej:

http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,...mbasadorem.html

W przyszłym roku będę jeździć do pracy w sukience.  biggrin.gif
*




KASIU,NA WYCIECZKI TEŻ ZACHĘCAM! biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif
Slivker
Skąd ja go znam ? ;-)
aisak74
Imię się zgadza, ale nazwisko juz nie! Dziwne! biggrin.gif
Bianka
Kasiu bo internet kłamie wink.gif , w wersji papierowej zdjęcie jest podpisane...." ja bym tam mrożonego karpia nie zjadł, bo traci smak"- mówi Krzysztof Pieczonka, pracownik gospodarstwa rybackiego z Niemodlina. I To mówi Misio, a Krzysztof Żmuda to ichtiolog i jego jest wypowiedź na temat magazynów wodnych .
P.S. Karp ładnie wyszedł a Misio się nie uśmiecha!!!
robert_o4
Obaj na zdjęciu sż przerażeni, no może misio trochę mniej :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
aisak74
user posted image

Serc tak czystych jak śnieg,
Stołów pełnych po brzeg,
Nieb gwiaździstych co noc
Niech Wam da cicha noc.

A po nocy niech brzask
Nie oszczędza Wam łask,
Które niech w Nowy Rok
Będą z Wami co krok.


Wszystkim Klubowiczom, oraz ich bliskim życzy
Kasia z rodziną
margo
Wszystkim klubowiczom i sympatykom życzymy zdrowych i radosnych
Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkirj pomyślności w nadchodzącym
Nowym 2011 Roku
Małgosia i Mariusz
rybor
Radosnych i smacznych świąt oraz wszystkiego najlepszego w nowym roku,ze śnieżnej i ekstremalnie jak na ten kraj mrożnej[w nocy-12 st.,w dzień-6 st.]Irlandii życzy Rysiek B..
HeniekW
Karp już dostał w czajnik młotkiem,
już choinka stoi w oknie,
już spirytus rozrobiony i makowiec upieczony.
Dużo szczęścia, pomyślności, żarcia, picia, morza gości.

user posted image
Małgośka
Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności
i aktywności w Nowym Roku życzy Małgośka z rodziną.
janek83423
Niech święta radością
wypełnią Wasz dom
a Nowy 2011 Rok
blasku doda dniom.
___ ,+.*`,+.*`,+.
Wesołych Świąt
.Bożego Narodzenia
oraz
Szczęśliwego
,Nowego Roku !
Bianka
Zwyczajnie nadzwyczajnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół życzą Bianka i Misio rolleyes.gif
jadoree
Nawiązując do ostatnich rozmów w związku z przyjęciem mnie na członka klubu, żeby nie było - posiadam rower i nie zawaham się go czasem użyć tongue.gif
Oto dowód: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6859e897f4adf6b3.html smile.gif
No i co teraz - niedowiarki?
Andrzej
smile.gif Ale z takim rowerem, to chyba tylko do rowerzystów miejskich byłaby szansa... wink.gif chociaż dizajnem wśród mieszczuchów też kariery by nie zrobił wink.gif

P.S.
Ciekawy link na temat co robić w razie kolizji na drodze.
(Instrukcja dla rowerzysty.)
http://www.rowerowy.bialystok.pl/index.php?art=1237
jadoree
Ja miałam tylko mieć rower smile.gif Lepszy taki niż żaden smile.gif Aż takiej wielkiej kariery to ja nie planuję smile.gif
janek83423
Rowerek w sam raz do Sekcji Barowej! Przez wzgląd na koszyczek! Gratuluje i pozdrawiam! biggrin.gif
jadoree
Janku dziękuję za powitanie w sekcji barowej - już ją lubię smile.gif
Andrzej
Tak się parkuje rowerek:

http://besty.pl/upload/file/4878..gif
(clip video)
Andrzej
Jakby kogoś patrol na dworcu złapał za jeżdżenie po holu...

http://www.youtube.com/watch?v=ARwZ3scXQ7U
aisak74
Coś fajnego o naszym mieście: http://www.youtube.com/watch?v=NJZRQDw5GIY
robert_o4
Znalazłem iine źródło do tego filmu http://www.youtube.com/watch?v=30kHrsV_5dQ&feature=youtu.be
lelek
Wczoraj odbyl sie wyscig mtb w moim rodzimym regionie, zobaczcie z czym musieli zmagac sie uczestnicy, bo wrazenia z pewnoscia beda dla nich niezapomniane smile.gif)).
Szczegoly - kliknij na obrazek
user posted image
djsebol
Zapłacą ci za jazdę rowerem do pracy. Gdzie to możliwe?

Mieszkańcy Belgii, Holandii i kilku innych krajów dostają od swoich pracodawców dodatkowe pieniądze za przyjazd do firmy rowerem. To proekologiczna inicjatywa miejscowych rządów, która ma zachęcić ludzi do częstszego wsiadania na rower. A ponieważ paliwo jest coraz droższe, pomysł spotkał się z dużym odzewem




Dojeżdżający rowerami do pracy ludzie są wynagradzani za każdy przejechany przez nich kilometr. W Belgii jest to 20 eurocentów, w Holandii 15, a w Wielkiej Brytanii 20 pensów. Nie są to wielkie pieniądze - przy założeniu, że przeciętny Belg w drodze do pracy musi pokonać 5 kilometrów, zarobi ok. 40 euro miesięcznie. Ale to zawsze coś, a na dodatek pieniądze są nieopodatkowane.

Pieniądze pochodzą z budżetów państw, które chcą dbać o środowisko i zdrowy styl życia swoich obywateli. W Wielkiej Brytanii powstał nawet specjalny fundusz zajmujący się tą sprawą.


A pomysł cieszy się dużą popularnością - tylko w Belgii w zeszłym roku wzięło udział w tej inicjatywie ponad 270 tys. osób, a dla porównania cztery lata temu było to tylko 140 tys. osób. Belgijskie firmy wypłaciły w ubiegłym roku swoim pracownikom z tego tytułu 43 mln euro, a holenderskie - ponad 20 mln.

Jedną z pierwszych firm, która zdecydowała się na zaoferowanie dodatkowych środków dla swoich pracowników, była belgijska sieć sklepów spożywczych Colruyt. W akcji bierze udział ponad dwa tysiące pracowników. Tym, którzy mieszkają do 7 km od miejsca pracy, sieć zapewnia nawet rower. Zdaniem rzecznika firmy Victora De Meester oprócz tego, że pracownicy dzięki jeździe rowerem do firmy są zdrowsi, to pozostawiają więcej wolnych miejsc na parkingach dla klientów sieci. Colruyt chce pójść dalej w swoich planach - sieć przygotowuje ofertę dla tych, którzy mieszkają ponad 7 km od pracy. Dla nich przewidziane są nowe, elektryczne motorowery.
aisak74
Mam prośbę do Was. Umieściłam zdjęcie z wycieczki rowerowej z moim Maciejem i wysłałam na konkurs. Zagłosowalibyście na nie? Tutaj link:

http://blogrowerowy.pl/newsletter/rowerowy...-fotograficzny/


A takie jest zdjęcie:

https://picasaweb.google.com/kasiam74/20110...332460884041106


Dzięki
jadoree
Na jednym z portali fotograficznych znalazłam informację o konkursie BikeShot.

CYTAT
Konkurs fotograficzny BikeShot kierowany jest do wszystkich fotografujących. Termin zgłaszania prac mija 30 września 2011 roku.

Konkurs organizowany jest w jednej kategorii - fotografia rowerowa - przez którą organizator rozumie szerokie spektrum fotografii, przedstawiającej lub nawiązującej w swej treści do roweru i wszelkiej aktywności człowieka z nim związanej.


Jest to jak najbardziej coś dla naszego klubu - w końcu na każdej wycieczce zdjęć robimy sporo smile.gif

Więcej szczegółów tutaj: Konkurs BikeShot

Ps. ja na pewno postaram się coś wysłać smile.gif

andrzejs2026
Kara za parkowanie na ścieżce rowerowej biggrin.gif

www.zetnews.pl/Swiat/Wiadomosci/Mandat-za-zle-parkowanie-Lepszy-czolg
jadoree
CYTAT (andrzejs2026 @ 3.08.2011, 18:13)
Kara za parkowanie na ścieżce rowerowej  biggrin.gif
no to trochę pojechał smile.gif

A jak tam zdjęcia na konkurs - ktoś coś może wysyłał? przyznam się, że ja jeszcze nic sad.gif no ale do 30 września jeszcze trochę czasu jest...
Andrzej
Coś dla szpanerów rowerowych oraz dla jeżdżących nocami.

Na pierwszej fotce specjalne opony z paskiem odblaskowym. W niektórych krajach tylko takie opony można kupić w sklepie.
user posted image


Na drugiej fotce specjalne rurki odblaskowe 3M, które można nałożyć na szprychy.
user posted image


Kryptporeklama: od dzisiaj można je kupić w Lidlu za 20 zł jest 36 takich 8-cm rureczek. Myśle, że warto, a jeśli komuś za drogo, to można zrobić zrzutkę w czterech i też wystarczy.



Andrzej
Na otwarcie autostrady... rowerem. (W sobotę.)

http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,...IM_mostem_.html

Michał Sz.
Proszę o oddanie głosu na znany wielu "Naprzełajowcom" Szlak Polichromii Brzeskich. Bierze on udział w konkursie na największą atrakcję turystyczną Opolszczyzny i całkiem dobrze sobie radzi. Myślę jednak, że warto oddać na niego swój głos i zwiększyć jego szanse. Głosowanie trwa do końca wakacji. Internauci też mogą coś wygrać.

Kliknij na wskazany link i szukaj Szlaku Polichromii Brzeskich. Można oddać jeden głos dziennie, chyba że dysponuje się zmiennym IP.

Kliknij, aby oddać głos.
Michał Sz.
A czy ktoś może wie, o której jutro wyjazd na Gromnik?
Andrzej
CYTAT (Michał Sz. @ 3.09.2011, 16:25)
A czy ktoś może wie, o której jutro wyjazd na Gromnik?
*



Z tego co dzisiaj mówiono na wycieczce to jutro o 10:02, albo 10:05 smile.gif

Parę osób pytało o trasę audaxową. Jeśli nic organizatorzy nie zmienią, to w archiwach są mapki z dawnych Audaxów:
http://naprzelaj.republika.pl/rajdaudax/audax_regulamin.htm
Andrzej
Są tacy, co w drodze:
http://north-south.info/pl/

Knivskjelodden — Przylądek Igielny

Rowerem z Arktyki do Południowej Afryki
3 kontynenty
23 kraje
24.000 kilometrów
2 koła
Andrzej
- Tatusiu, czy mogę pojeździć rowerkiem?
- A jesteś odpowiednio zabezpieczona?

http://youtu.be/4ZM8r0OfKXI

Drastyczny filmik - parodia - ukazująca skuteczność zabezpieczeń rekomendowanych przez PiS, radomską Policję i brzeską SM. :-)
Andrzej
Na forumBrzeg organizatorzy szukają chętnych do pomocy przy Wielkiej Orkietrze Świątecznej Pomocy...


CYTAT
Poszukuję osób które chcą pomóc przy organizacji 20 finało WOŚP w Brzegu. Osoby te muszą być zorganizowane i muszą chcieć pomagać. Jest to ciężka praca, dlatego szukam odpowiedzialnych osób. Kontakt telefoniczny pod numerem telefonu: 886-33-07-33
jadoree
Ten telefon jest już nieaktualny, gdyż w ostatnich dniach zmienił się szef sztabu - w razie czego możecie się kontaktować ze sztabem przeze mnie, gdyż jestem jego członkiem smile.gif Zachęcam i zapraszam do pomocy smile.gif
djsebol
Wesołych i sympatycznych świąt dużo szczęścia zdrowia i skscytujących wypraw w Nowym roku życzy Sebastian
Krzysiek
I Igrzyska Turystyczne 111
W nowym, 2012 roku zwracamy się do Państwa z zaproszeniem do udziału, w naszym nowym pomyśle, w I Igrzyskach Turystycznych 111, które odbędą się w Głuchołazach, w dniach 22-23 września 2012 roku.

O wrześniowym spotkaniu w Czerwonym Koźle zawiadamiamy już dziś, aby nikt, w obawie przed poniesieniem sromotnej porażki w rywalizacji z zacnymi konkurentami, nie mógł wykręcać się kolizją terminów. :-)

Do rywalizacji zapraszamy zespoły piechurów i rowerzystów (3-5 osócool.gif reprezentujące grupy koleżeńskie, kluby i organizacje turystyczne, szkoły oraz rodziny. Z największą radością powitamy dotychczasowych zdobywców Odznaki 111.

I Igrzyska Turystyczne 111 zostaną rozegrane w jednej konkurencji, całodniowej próbie terenowej, która odbędzie się w sobotę 22 września. Dystans 25-30 km (piechurzy) bądź 60-70 km (rowerzyści) będzie trzeba pokonać z zachowaniem określonych limitów czasowych (możliwość zdobycia do 50 pkt). Kolejne 50 pkt będzie można zdobyć na punktach kontrolnych dzięki wykazaniu się sprawnością fizyczną, orientacją w terenie, wiedzą, smakiem i poczuciem humoru. Dodatkowo, do10 pkt zostanie przyznane za przygotowane przez drużyny proporce. Rodziny z młodszymi dziećmi (poniżej 12 lat) będą mogły skorzystać ze skróconych wariantów tras.

W sobotę wieczorem biesiada turystyczna z ogniskiem. W niedzielę, przed południem, rekreacja połączona z oficjalnym ogłoszeniem wyników, wręczeniem symbolicznych wyróżnień, konkursem pocieszenia i kilkoma niespodziankami. Uczestnikom Igrzysk zapewniamy noclegi (ze śniadaniami) 21/22 i 22/23.09. oraz udział w biesiadzie turystycznej 22.09. Wpisowe 20 zł/os., posiadacze Odznaki 111 gratis.

Będziemy wdzięczni za wstępne zgłoszenia udziału w naszej imprezie. Wszystkim zainteresowanym dostarczymy, na początku kwietnia szczegółowy program i regulamin Igrzysk oraz karty uczestnictwa.

Serdecznie zapraszamy!

[Czerwone Kozły]
To jest "lo-fi" (bez grafiki) wersja naszego forum. Aby przejść do pełnej wersji kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.
Satel CA 4V1 Bezpłatne licea Gdańsk części do oświetlenia jurtazgora demony 2012 torrent