CYTAT (bialyzibi @ 14.12.2006, 16:53)
Też wolałbym żeby PTTK "rosło w siłę" ale jak wiesz same puste frazesy nie wystarczą , podaj receptę na poprawę sytuacji.
Wydaje mi się, że prostej recepty nie ma, jak pacjent choruje na 10 chorób na raz. A co do samych recept, to tu i ówdzie pisałem o tym wielokrotnie. Możesz odszukać i poczytać. Są nma świecie sprawdzone metody działania i osiągania celu. Wystarczy je zastosować. Początek, to odsunięcie osób, dla których liczą się tylko stołki i nagrody. Po drugie umieszczenie w Statucie struktury, która rokuje powodzenie w działaniu. Żadnych bzdur w stylu jedna centrala i czterysta równorzędnych jednostek podrzędnych. Po trzecie znalezienie fachowców, nawet spoza Towarzystwa, którzy by pomogli realizować ważne cele statutowe, jakich nie potrafią realizować szeregowi działacze, a w zasadzie wszystko oprócz rajdomanii nie jest prawidłowo realizowane.
CYTAT
Nigdy pomówienia nie zwycieżą z "twardymi , namacalnymi dowodami, dokumentami" Wie o tym nawet prokurator więc dziwię się że Ty nie wiesz.
Skąd ten pomysł, że nie wiem? Jak się ktoś zaweźmie, to zrobi z igły widły. Obawiam się, że ochoczo uczetniczysz w czymś takim, a sam nie jesteś świetym.
CYTAT
Wszystko co piszę jest prawdziwe. A że oddział wkrótce zbankrutuje to jest możliwe
Nigdy nie twierdziłem, że nie piszesz prawdy, tylko ją nieco koloryzujesz, zupełnie niepotrzebnie. Przy mętnych przepisach z każdego można zrobić przestępcę, tylko w jakim celu? A prawdziwy przestępca świetnie się ukryje za tymi przepisami.
CYTAT
O działalności gospodarczej wypisujesz bzdury bez pokrycia. Jest taka prowadzona w niektórych oddziałach i im wychodzi.
Wbij sobie do głowy: nie piszę bzdur bez pokrycia. Zarzucasz swojemu zarządowi dzialanie na skróty, a sam usiłujesz robić to samo. Fakt, że w niektórych oddziałach działalność gospodarcza wychodzi, ale tylko tam, gdzie są duże obroty i małe koszty, najlepiej tam, gdzie oddział wyrobił sobie markę, nie ma konkurencji, ma sprzymierzeńców we władzach, a na dodatek ma działaczy z ikrą i kwalifikacjami. Najlepiej z pieniędzmi, żeby pokrywać zbyt wysokie koszty, o czym zresztą sam piszesz.
CYTAT
Po drugie, jeśli się chce zarabiać to trzeba otworzyć własną działaność gospodarczą (ja mam taką chociaż nie w turystyce) i zarabiać na własne ryzyko.
Można chcieć zarabiać i czasem na tym się kończy. Przypomina mi się pytanie Żyda w jednym ze skeczy: Ty mi nie mów, ile można na tym zarobić, Ty mi powiedz, ile można na tym stracić?
Jeżeli uważasz, że oddział musi prowadzi działalnośc gospodarczą, żeby zarabiać, to się mylisz. Wystarczy, że będzie prowadził działalność zgodną z Ustawą pożytku publicznego. I nie musi wtedy płacić żadnych podatków.
CYTAT
Ale skoro jedni płacą to czemu jakiś cwaniak nie musi. Każda grupa wspólnych interesów łamiąca prawo jest kliką. Trzeba to tępić ze zdwojoną siłą tak jak postępuje się z grupami przestępczymi, mafiami,itd.
Nie ma pojęcia "szaraczków" Dziwi mnie Twój stosunek bo nie wiem , może "jesteś za a nawet przeciw"
Jeżeli ktoś nie musi, to nie znaczy, że jest "cwaniakiem" w sensie negatywnym. A co do kliki masz rację, pod warunkiem, że faktycznie łamią prawo. Być może tylko ponosi Cię wyobraźnia. Reprezentujesz niebezpieczy pokomunistyczny sposób rozumowania, że każdy kto zarabia w PTTK jest przestępcą. Na początku postu z troską pytasz się o receptę na naprawę PTTK. Jedna z recept, to wyzbycie się tego sposobu rozumowania, w którym nie jest ważne, czy ktoś robi coś pożytecznego, tylko czy nie robi tego za pieniądze.
CYTAT
Na forum PTTK przewodnik Barbara Zygmańska o tym procederze pisze…
Re: Jak nas Widzą tak (o) na...Autor: Basia Z. [157.25.137.98] Data:2005-10-27 14:26:04
To nie "prezent"ale wprost mówiąc prowizja. Rzędu kilku procent od tego, że wybierze się na nocleg ten a nie inny pensjonat, czy tą a nie inna firmę przewozową. Czy nawet zrobi grupie zdjęcie u konkretnego fotografa. W gotówce, z ręki do ręki bez faktury. Wyżyć się z tego może nie wyżyje, ale nieźle dorobić można.
Pozostawiam to bez komentarza.
A ja wręcz przeciwnie, dodam komentarz. Co dla Ciebie jest ważniejsze: czy udana wycieczka, czy lewa prowizja kierownika? Odnoszę wrażenie, że prowizja. I ciekawe, jak chcesz to komukolwiek udowodnić. Chyba, że chwycisz kogoś za rękę i zrobisz zdjęcie z łapówką.
CYTAT
Każdy zdrowo myślący członek PTTK odsuwa się od tych praktyk.
Ja się też odsuwam, ale w przeciwieństwie od Ciebie nie gonię zajączka.
CYTAT
na ostatniej wycieczce statutowej było aż 4 członków PTTK, tak samo wyglądało sztucznie nagłosnione i rozreklamowane "zakończenie sezonu turystycnego" Ilu członków PTTK byłona nim obecnych? Piszę w interesie i obronie oddziału PTTK. Ale w czyim Ty piszesz interesie tego zgadnąć nie sposób.
Uważasz, że wycieczki z 4 członkami PTTK nie powinny się odbywać? A jak chcesz przyciągnąć kogoś do PTTK, nie dając mu wędki z haczykiem?
Ja też nigdy nie odgadłem, w czyim piszę interesie. Może mi podpowiesz i trochę się pośmieję. Zawsze staram się być obiektywny i zawsze znajdzie się ktoś, kto koniecznie chce znaleźć jakieś drugie dno. Widocznie sam jest do tego przyzwyczajony.