Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Czy jezdzicie z przednim bagaznikiem???
Forum Turystów Kolarzy > Turystyka rowerowa > Warsztat
Michał
Pytanie zawarłem w temacie.

Dotychczas na wieksze wyprawy jezdzilem tylko z bagaznikiem i sakwami z tylu.

Przymierzam sie jednak do przedniego bagaznika.

O zaletach juz sobie poczytalem (lepsze wywazenie roweru, wieksza stabilnośc, oczywiście większa przestrzen bagazowa).



Może ktoś z Was podzieli sie swoimi doświadczeniami z jezdzenia z obicązeniem przednim.

Chodzi mi zarówno o pozytywy jak i negatywy.



Pozdrawiam

Michał
mickers
ja jezdze z przednim bagaznikiem od 3 lat i teraz nie wyobrazam sobie dluzszego wyjazdu bez niego. Mam tak zwany lowrider, ramki na ktorych wiesza sie sakwy sa przymocowane w 2 miejscach: tam gdzie blotniki i mniej wiecej w polowie wysokosci widelca(niektore widelce maja gotowe wygwintowane dziury, przy widelcach bez tych dziur uzywa sie obejm). jakie zalety?... przede wszytskim wiecej miejsca, to jest to na czym mi najbardziej zalezalo. Pozniej okazalo sie ze na szybkich zjazdach jest duzo lepiej na zakretach, tzn w serpentynkach fajnie sie mozna "polozyc", bez lowridera mi to nie wychodzilo;-) jakie wady?: ciezko sie nosi taki rower ;-) poza tym przy podjezdaniu pod krawezniki jest ciezko, tzn przy malych trzeba jechac powoli i uwaznie, przy wiekszych tzreba sie zatrzymac i jakos tam to kolo na niego wprowadzic. trzeba tez uwazac przy gwaltownych skretach, np. przy omijaniu dziur. Acha, no i pierwszych kilka dni na wyprawie,przynajmniej tak jest u mnie, przypomina uczenie sie jazdy na rowerze od nowa, im bardziej zaladowany przod tym to uczucie jest wieksze.
Andrzej
Mam trekkinga, bez amora. Używałem od lat zwykłego bagażnika (tylny przerobiony na przedni), potem miałem nisko zawieszoną samoróbkę http://ktkbrzeg.republika.pl/rtroki-i.jpg , a ostatnio oryginalny low-rider z aluminium.



Zaleta: Jest więcej miejsca na bagaż. I na tym zalety się kończą.

Po za tym, łatwiej się taki rower prowadzi po schodach i krawęznikach, bo nie ma tendencji do stawania dęba (niczym narowisty koń) :-)



Wada: właściwie jedna, to przy częstym kręceniu kierownicą, czy też omijaniu dziur, kamieni, podskakiwaniu na kamieniach etc, - ręce bolą.

Na szosie oczywiście jest to mniej istotne (nawet pomijalne), ale jak się zjedzie z asfaltów to może być kłopotliwe na dłuższą metę.



Dlatego używam więc tego bagażnika sporadycznie, tylko na wyprawach powyżej 3 tygodni. I wkładam tam tylko najlżejsze towary: ubrania, ew. śpiwór.



Co ważne tak obciążony rower prowadzi się całkiem bezpiecznie, można spokojnie mknąć 60 km/h. Pamiętać tylko należy, by sakwy były zamontowane tak, by się nie odczepiły nawet po uderzeniu w przeszkodę, bo strach pomyśleć co by się stało, gdyby któraś spadła.
Anonymous
QUOTE
Pamiętać tylko należy, by sakwy były zamontowane tak, by się nie odczepiły nawet po uderzeniu w przeszkodę, bo strach pomyśleć co by się stało, gdyby któraś spadła.




A jakie sakwy w takim razie polecasz/polecacie?

Na tył uzywam CROSSO, system mocowania na metalowe haczyki które sie zaczepia na bagazniku.

W sumie całkiem niezłe, ale raz na wyboistej drodze (przeł Nad Roztokami w Bieszczadach) mi zeskoczyla.

Rzeczywiście gdyby cos takiego wydarzyło sie z przednią, to byłoby nieciekawie.



No i jeszcze przeraza mnie ładowanie sie z dwoma dodatkowymi sakwami/bagazami do pociagu (z reguły jezdze sam). I tak mam juz mnóstwo bambetli do ogarnięcia.
Michał
Post powyższy napisalem Ja: Michał - inicjator watku biggrin.gif

Myslałem ze jestem zalogowany :oops:
mickers
ja mam crosso i na przodzie jest ok. Z tylu mi sie odczepialy czasem, wiec skrocilem troche gume naktorej jest dolny hak, tzn od srodka sakwy zacisnalem na niej podkladki tak, aby ilosc gumy na zewnatrz sakwy sie zminiejszyla. nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi ;-) gdy rozepniesz rzep ktory jest na wzmacninej sciance skawy(od srodka) to zobaczysz koncowki tej gumy z haka, na nich sa stoperki, ja zrobilem swoje troche blizej ;-) i dziala!!! od tej pory sie trzyma bez zarzutow.
Mirek
tez mam crosso i jeszcze nigdy mi nie spadly. mam wersje tylnie i przednie i to z roznych lat: haki w nich sa inne - wczesniej byly mniejsze przez co ledwo wchodzily na grube prety mojego bagaznika. teraz sa szersze przez co wchodza bezproblemowo przy czym ja mam alu bagaznik z dosyc szerokimi rurkami - jelsi macie takie typowe bagazniki z dosyc cienkimi rurkami to rzeczywiscie sakwa moze spasc. wtedy trzeba sie zastanowic nad mocniejszym zagieciem tych hakow.
Biker Grzes
ja takze w tym roku przymiezam sie do kupna przedniego bagaznika
tylko jeszcze do konca nie wiem czy kupie aluminiowy czy moze sam zrobie sobie stalowy

POZDRAWIAM
To jest "lo-fi" (bez grafiki) wersja naszego forum. Aby przejść do pełnej wersji kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2012 Invision Power Services, Inc.
Piaskownice do ogrodu maszyny stolarskie wypierdalaniem.rzeszow.pl Darmowe licea w Gdańsku stomatolog