Sobota , 11 październik 2008 r. W odwiedziny do Teresy i na grzyby do Borucic w odwiedziny ...Trasa: Brzeg , Lubsza, Dobrzyń, Wójcice, Biskupice Oł, Mikowice, Biskupice Oł, Borucice, lasem do Lubszy, Brzeg,
53 kmObecni: 1.Gracjan Gryglewski/ przejechał 15 km/
2.Mieczysław Leszczyk
3.Janek Rabenda
4.Piotr Sobczuk
5.Andrzej Tomczak
6.Barbara Tomczak
na grzyby...Trasa: Brzeg ,Lubsza, Borucice, Brzeg,
39 km 7.Andrzej Bednarz
8.Ryszard Borowski
9.Zbigniew Michurski
10.Sebastian Wiszniowski
11.Tomasz Wypych
Dzisiaj pod Ratuszem spotkała nas miła niespodzianka w osobie Gosi Purpury. Były radosne pwitania ,

wspominki i wspólne zdjęcie.
Gosia niestety nie mogła z nami jechać na wycieczkę ale za to , na pocieszenie dostała od Rysia miniaturkę rowerka.
Po tym miłym akcencie całą grupą ruszyliśmy w stronę Lubszy. Przy basenie podzieliliśmy się na dwie grupy.
Rysiek , Zbyszek, Sebastian , Andrzej B i Tomek pojechali w stronę Borucic na wielkie grzybobranie.

Zbyszek nawet zabrał ze soba duży wiklinowy koszyk.
Ja , Andrzej i Piotr dołączyliśmy do Mietka i Janka na planowany przez nich już od tygodnia wyjazd w odwiedziny do Teresy do Mikowic.
Gracjan potowarzyszył nam do Dobrzynia po czym wrócił do Brzegu. Czekała go ważna uroczystość - inauguracja Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
W Mikowicach zastaliśmy naszą Terenię za sklepową ladą. Pomaga ona tymczasowo w prowadzeniu rodzinnego interesu , przez co ostatnio nie mogła uczestniczyć w naszych wycieczkach.
A sama Terenia - nadal pełna wigoru , temperamentu i poczucia humoru.
Oczywiście bardzo ucieszyła się z naszych odwiedzin .Przyjemnie spędziliśmy u niej czas. Nie dość , że zafundowała nam po oranżadzie to jeszcze na drogę obdarowała nas swieżutkim pieczywem.

Obiecała , że postara się być na zakończeniu sezonu w Krzyżowicach . Trzymamy za słowo.
Do Brzegu wracaliśmy przez Borucice a nastepnie lasem do Lubszy. Myśleliśmy , że spotkamy naszych grzybiarzy. Niestety , musieli pewnie w poszukiwaniu grzybów zapuścić się głębiej w las.
My nie musieliśmy. Na nas czekały pełne kosze grzybów na leśnej dróżce.
BasiaGalerie: Andrzeja i Basi