socrates
15.03.2004, 09:33
witam. Wybieram sie z Jastrzebia do Czorsztyna ( 174 km) chce to zrobic w jeden dzien , tylko nie wiem jakie tam sa gorki

.To moja trasa - Jastrzebie-Pszczyna-Bielsko-Zywiec-Sucha Beskidzka-Nowy Targ-Czorsztyn.Moze ktos zna te tereny ,to znaczy od Zywca do Czorsztyna.U siebie to smigam po 150-170 km ale u nas nie ma wielkich gorek.Jak ktos wie to niech opisze te okolice :-)
Piotr Rościszewski
15.03.2004, 11:25
Sprecyzuj, co to jest wielka górka. 200m czy 500 m przewyższenia?
socrates
15.03.2004, 13:57
hmm... wielka gorka :-) jak by to powiedziec np. czy odcinek Zywiec - Czorsztyn nie wyglada przypadkiem jak ciagla wspinaczka na Kubalonke, albo na Przelecz Salmopolska , niby gorki niewielkie ale jesli ciagna sie przez powiedzmy 80 KM , oczywiscie ze zjazdami to moze juz byc problem,przejechac w jeden dzien okolo 170km.
Roman Żyła
15.03.2004, 14:29
Napisałeś:moja trasa - Jastrzebie-Pszczyna-Bielsko-Zywiec-Sucha Beskidzka-Nowy Targ-Czorsztyn.
Trasa Bielsko - Żywiec miejscami ma trochę przewyższeń głównie bliżej Żywca i niestety duży ruch kołowy szczególnie ciężarowy (trochę spalinek dla klimatu) ten sam problem jest na odcinku Zywiec - Sucha. Nie polecam przejazdu przez Przeł Krowiarki (można na niej płuca zostawić).
Odcinek Such Beskidzka - Nowy Targ to makabra jesli chodzi o główną drogę z uwagi na ciężarówki (od spalin głowa boli).
Moim zdaniem rozbij to sobie na dwa dni i dobierz sobie trasę bokami o ile to możliwe.
Piotr Rościszewski
15.03.2004, 16:10
Odnoszę wrażenie, że nasz supermam od 170 km ma w głębokim poważaniu mapy terenu, przez które przejeżdża. Kto to widział, żeby rowerem jeździć głównymi drogami, które rżną wszystkie pagórki, jakie znajdują się po drodze. Lepiej jechać bocznymi drogami, które mają mniejsze pochylenia podłużne i o wiele mniejszy ruch samochodowy, chociaż mają tą wadę, że są węższe i mają mniej równy asfalt.
Proponuję z Jastrzębia jechać do Kończyc i tu skręcić na Drogomyśl, przejechać przez Iłownicę do Jasienicy lub Mazańcowic. Przez Bielsko przejechać zachodnimi dzielnicami do Bystrej lub Buczkowic, dopiero tutaj przeskoczyć na drogę do Żywca. Nawet samochodem tak jest wygodniej.
Z Żywca jechałem kiedyś bardzo wygodnie przez Gilowice i Ślemień, dopiero potem główną drogą do Suchej. Jest też możliwość jechać przez Jeleśnię i Lachowice do Suchej - nawet 2 km krócej niż główną drogą, ale też jest ostry podjazd. Zamiast jechać przez Rabkę lub przez Krowiarki, można też w Osielcu (przed Jordanowem) skręcić przez Sidzinę do Zubrzycy, a stąd już dosyć wygodnie przez Jabłonkę i Nowy Targ do Czorsztyna.
socrates
15.03.2004, 18:39

przede wszystkim jaki tam ze mnie supermen

, wlasnie o takie rady mi chodzilo, za co wielkie dzieki , chociaz zastanawiam sie nad podzieleniem tego na dwa odcinki, ostatecznie to nie ma byc maratonik tylko przyjemnosc, jak by ktos mial jeszcze jakies ciekawe uwagi to z pewnoscia z nich skorzystam