Planuję wyjazd rowerem do Szwajcarii - konkretnie do Zermatt jeśli się uda. Miałem wszystko zaplanowane - wyjazd z kolegą. Ale jego obecność jest wątpliwa. Szukam kogoś kto chciałby się dołączyć.
Plan jest z gróbsza taki:
1. Jedziemy przez Alpejskie przełęcze do Zermatt
2. Po drodze planuję wejście na Grossglockenra.
3. Transport sprzętu do wspinaczki jest zapewniony - inny znajomy jedzie samochodem w Dolomity i może zabrać parę rzeczy.
4. Jeśli starczy czasu możemy się także dołączyć do niego w Dolomitach i przejść jakąś ferratę.
5. Spanie: śpiwór.
6. Dystans do pokonania na rowerze: około 2300km (start okolice Wrocławia lub Rybnika)
7. Termin: druga połowa lipca lub pierwsza sierpnia
8. Szacowany koszt: powinno się zmieścić w 350zł

Grossglockner nie jest trudnym szczytem, tak że jeśli ktoś nie ma problemów wysokościowych to jest to dobra góra aby zacząć alpejskie przygody (chociaż mile widziane obycie w rakach - ale z doświadczenia wiem że po paruset metrach będzie ok jak ktoś dużo chodzi po górach).