Siema
Od jakiegoś czasu powoli rodzi się umnie potrzeba zaopatrzenia się w kask. Jak chodzi o kaski to nic o nich nie wiem oprócz tego że chronią łepetyne:P Podzielcie się swoimi doświadczeniami i czego można spodziewać się po kaskach różnych firm?? Ja jeżdże wszędzie tam gdzie się da w jechać a jak nie to w nosze:P i zjeżdżam;)
Napewno nie opłaca Ci się kupować kasków z Authora- badziewia miałem taki kask wybuliłem 129 polskich złotówek i po paru miesiącach popękał a nie jeżdziłe wtedy jeszcze tak ostro...
Dzięki, teraz już mam o jedną firme mniej.
A tak ogólnie author to badziewie. Ostatnio kupiłem pare rzeczy tej firmy i tandeta totalna:( a drogie były;(((((
eee a czy do tych rzeczy zaliczaja sie rekawiczki? bo musialbym se sprawic a na pewno nie wezme "hipermarketowych cudow"
Jeżdzę już lata w kasku i moja rodzina również.
Co mogę Ci doradzić:
Kask powinien być niekrępujący, lekki i dobrze trzymający się na głowie.
W tylnej części powinien mieć ściągacz, który wystarczyłoby jedną ręką (np. w czasie jazdy) ściągnąć, lub poluzować. Jest to ważne na wielogodzinnych jazdach, gdyż najczęściej kask dość mocno jest ściągnięty na głowie i po jakimś czasie dobrze głowie dać "odpocząć".
Ostatnio mam kask z okrągłym pokrętłem ściągającym, który spełnia tą rolę. Mogą być jednak i inne. Czy kask nie jest krępujący, to musisz sam wyczuć przy przymiarce. Jest to indywidualne odczucie. Większość kasków jest już wystarczająco lekka.
Kask powinien mieć też dobre przewietrzenie. Tutaj dużą rolę pełni jego tzw "designe", czyli ogólnie rzecz biorąc - kształt.
Co do firmy, to nie brałbym tu tego czynnika tak pod uwagę. Kask nie należy do rzeczy, które "pracują", czy zużywają się. Jego "praca" może nastąpić w momencie upadku. Tu może się okazać ważna solidność jego wykonania i producent. Niestety firmowe kaski mają "firmową" cenę.
Moim zdaniem najlepsze są kaski firmy Cratoni.
Zaopatrzyłem w tym roku siebie, całą rodzinę i bliskich kolegów (np również Andrzeja) w kaski zakupione w Niemczech w sieci handlowej "Aldi". Kosztowały 9 Euro (słownie: dziewięć euro) i narazie dobrze nam się w nich jeździ, choć nie są to Cratoni, Giro, Alpina, Bell, Met, czy nawet Las-y(Roach).
Biker Grzes
28.03.2005, 13:10
pierwsze co niestety musisz zrobic na poczatku to zastanowic sie ile pieniedzy wydac na kask
bo im drozszy tym lepsza wentylacja a nie ma nic gorszego jak malo wentylowany kask na glowie podczas 30 stopniowego upalu gdy np podjezdzamy
ja uwazam ze za okolo 200 zl mozna juz kupic bardzo dobry kask z minimum 17 otworami wentylacyjymi i z porzadnym mocowaniem
POZDRAWIAM