Jedzonko Na Wypadach
Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
![]() ![]() ![]() |
Jedzonko Na Wypadach
| ludlaty |
30.06.2005, 16:10
Post
#1
|
|
Unregistered |
wybieram sie w alpy na miesiąc i chce wziąć jak najwięcej żarcia z polski by cała wyprawa była bardziej ekonomiczna, co proponujecie zabrać ? zależy mi żeby to jedzonko niepsuło sie i zabierało mało miejsca, opowiedzcie o swoich patentach !,
|
| ludlaty |
2.07.2005, 17:20
Post
#2
|
|
Unregistered |
czy nikt tutaj nie jeździ z własnym wyżywieniem czy może pokłuciliście sie z klawiaturą, bez obrazy
|
| Piotr Rościszewski |
2.07.2005, 22:38
Post
#3
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 237 Skąd: Gliwice Ostrzeżenie: (0%)
|
Przypomniał Ci się siermiężny socjalizm, kiedy to nie było dolców i wszystko trzeba było targać ze sobą. Świeże mięso jest na miejscu tańsze niż polskie konserwy, to po co je zabierać ze sobą? Ceny wilu artykułów podobne, to jaki jest cel ich wożenia przez pół świata? Żeby męczyć się lub płacić dodatkowo za bagaż? Jak chcesz brać chleb, to weź chrupkie pieczywo, ale z umiarem, żeby Ci w ustach nie zaschło.
|
| wjagus |
5.07.2005, 13:16
Post
#4
|
![]() Dyskutant ![]() ![]() Postów: 57 Ostrzeżenie: (0%)
|
Jeśli masz jakiś mały palnik, możesz wziąść zupki chińskie. Ciepłe, szybko je przygotujesz i są lekkie. Niestety zabierają one również dużo miejsca. Aby i temu zapobiec można kupić takich zupek 10, wszystko przesypać do jednego woreczka i sypać sobie trochę do jaiegoś porządniejszego kubka. Jednak jak widać największy problem jest z palnikiem. Jest duży i ciężki. Z drugiej strony jeśli pojedziesz z sakwami problemu nie będzie.
Z chlebów, to brałbym jakieś pieczywa tostowe. Raz zapomniałem je wyciągnąć z plecaka po wycieczce. Leżało w nim jakieś 10 dni i dopiero zaczynało schnąć. Do picia proponowałbym nie brać czystej wody. Najlepiej wziąść soki rozcieńczone wodą lub chłodna kompoty (takie nie starczają na długo). Jest w nich więcej cukru, a cukier do energia. P.S. Widziałem gdzieś na forum tematy dot. palnika i picia (ten był mój -------------------- ![]() |
| Guest |
5.09.2005, 00:39
Post
#5
|
|
Unregistered |
Możesz pomyśleć o lekkim i pożywnym jedzonku liofilizowanym (czyli pakownym próżniowo i bez wody). Nie tania sprawa ale wygodna (zalewasz torebke i już masz kotleta
Ja zwykle biorę ze sobą duuużo musli - mieszam różne smaki i dodaje wiecej bakalii. Poza tym ryż, makaron, kasza kus-kus (wystarczy zalać wrzątkiem i po 3min. masz weglowodanowy posiłek aż miło). Co do napojów - weź puszkę proszku z izotonikiem i dosypuj do bidonu, butelki. PAlnik i kuchenka - duże? To już nie te czasy! Dostępne są małe palniczki (poniżej 100gram) o mocy 3000W - litr w 3-4minuty gotują (w temp. ok.+20C). Do tego butla typu epi-gaz (starcza w zależnosci od wielkości, 200g - ok. 2h) Ok, dość teorii - zapraszam do siebie: www.rylon.prv.pl Piotr z Pszczyny |
![]() ![]() ![]() |
| Mapa tematów forum | Wersja Lo-Fi | Obecna data i czas: 8.02.12 - 04:04 |