Mapy
Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
![]() ![]() ![]() |
Mapy
| jednoslad |
5.06.2005, 09:50
Post
#1
|
|
Unregistered |
Wszyscy gadamy o sprzetach, przygotowaniach do wakacji, do wyjazdow, moze pogadajmy o mapach? Z jakich map korzystacie? Co możecie polecić? Jaka skala jest najlepsza itp? A może w ogóle nie używacie map?
|
| wjagus |
5.06.2005, 15:39
Post
#2
|
![]() Dyskutant ![]() ![]() Postów: 57 Ostrzeżenie: (0%)
|
Wybór mapy jest zależny od tego jak chcemy jechać. Jeżeli jedziemy szosówą po drogach krajowych, wybieramy mapę z większą skalą. Inaczej jeżeli chcemy te drogi ominąc. Jeżeli planujemy jakąś dłuższą wycieczkę (jakieś 200 km) nie bierzmy jednej mapy. Są one niedokładne i często nie ma zaznaczonych na nich zjazdów. Bardzo dobra skala to nie więcej niż 1:80000. Zaznaczone tam są mniejsze ulice. Gdzieś na forum chyba widziałem temat dotyczący GPS-u w rowerze. Na pewno to dobry pomysł, ale tylko w tedy jeśli wczesniej dokładnie zaplanowaliśmy trasę.
Podsumowując: Skala mapy zależy od terenu jaki chcemy pokonać. Głowne ulice - większa skala, lasy, ścieżki górskie - mniejsza. Osobiście jeżdżąc po Jurze korzystam z atlasu rowerowego (Compass). Polecam również mapy polskich wydawnictw. Są tańsze i czasami dokładniejsze. -------------------- ![]() |
| mike |
6.06.2005, 17:10
Post
#3
|
|
Nowy ![]() Postów: 3 Ostrzeżenie: (0%)
|
CYTAT (jednoslad @ 5.06.2005, 10:50) Wszyscy gadamy o sprzetach, przygotowaniach do wakacji, do wyjazdow, moze pogadajmy o mapach? Z jakich map korzystacie? Co możecie polecić? Jaka skala jest najlepsza itp? A może w ogóle nie używacie map? wszystko, rzecz jasna, zależy od długości dziennej trasy i którędy ta trasa wiedzie - drogami asfaltowymi w randze powiatowych, czy drogami lokalnymi i gruntowymi. Jeśli chodzi o drogi powiatowe - to mapy w skali 1:300000 wystarczają. A teraz czas na moje spostrzeżenia: przez wiele lat jeździłem na rajdach rowerowych posługując się mapami 1:300000 z serii mapa krajoznawcza (Cała Polska podzielona na 8 map zdaje się, że wydawnictwa PPWiK) - starczało - z tej mapy wybierałem drogi loklne, pomijałem gruntowe i jakoś się jechało. Od czasu odwiedzin na terenach, gdzie istnieją szlaki rowerowe - zauważyłem, że przede wszystkim, 1. rzadko są one naniesione na mapę, bo są dość świeże - jak są drogowskazy, to pół biedy - bo wiemy dokąd ten szlak prowadzi, 2. prowadzą dużo przyjemniejszymi drogami gruntowymi i leśnymi. Od tego czasu staram się nabyć jak najdokładnieszą mapę okolicy np. w skali 1:50000 określonego terenu (np. Wigierskiego Parku Narodowego, albo Puszczy Białowieskiej). Od 2 lat zabieram ze sobą mapy topograficzne w skali 1:100000. Za bazę i wybór trasy na dany dzień służy mi mapa 1:300000, za to w przypadku wątpliwości, co do przebiegu drogi lokalnej (często okazuje się, że jest ich więcej niż na mapie) - weryfikuję jej przebieg wg. mapy topograficznej, albo jeszcze dokładniejszej. W maju 2005 miałem ze sobą 3 mapy topograficzne tej samej okolicy i każda miała błędnie zaznaczony przebieg i charakter dróg lokalnych - w żaden sposób nie udało się przewidzieć, czy taka droga jest asfaltowa, czy żwirowa - a to juz duża różnica przy planowaniu wysiłku... Jest jeszcze opcja pt. GPS - mapy są tam często poprawiane i aktualizowane (jeśli mówimy o takim z mapą), a poza tym mamy podaną naszą pozycję i łatwiej się wtedy kierować do określonego punktu, ale to rozwiązanie dość drogie. Podsumowanie: 1. Do planowania dobre są mapy w skali 1:300000, nie oczekujmy po nich 100% poprawności odwzorowania dróg loklanych, a zwłaszcza gruntowych. 2. Warto mieć ze sobą mapę topograficzną, do wyjaśnienia przebiegu drogi gruntowej 3. Przydatne są mapy małych obszarów 4. GPS z mapą - rozwiązanie dobre, ale kosztowne. Zupełnie nie nadaje się do planowania podróży 5. Mapy wiele nie ważą, ale, żeby nie mieć wątpliwości w terenie - trzeba by ich zabrać ogromną ilość. 6. Błądzić - rzecz ludzka, gdy nie mamy wielu funduszy i miejsca w sakwach - wystarczy 1:300000 i wcześniejsze poczytanie o szlakach w okolicy, którą zamierzamy eksplorować. Jeśli zamierzamy zwiedzać mały obszar - mapa w mniejszej skali jest bardzo dobrą opcją. Turystyczna zawiera w końcu zaznaczone szlaki... w większości piesze... |
| Khe |
8.06.2005, 23:04
Post
#4
|
|
Nowy ![]() Postów: 15 Skąd: Tychy Ostrzeżenie: (0%)
|
ja do jazdy po okolicach uzywam mapy turystycznej 1:100000 ...niestety jest z 94 roku wiec nie jest juz zbyt aktualna, szczegolnie jesli chodzi o szlaki.
Jesli chodzi o dalsze wypady to planuje na mniej dokladnych mapach np. ostatnio jak jechalem na trasie tarnowskie gory - poznan to zabralem ze soba 1:300000 ...moze nie byla zbyt dokladna ale wystarczala (jezdzilem bocznymi drogami) przydatne przy planowaniu tez sa czasem mapy internetowe - np. poswiecilem troche czasu i poprzegladalem w wiekszym powiekszeniu planowana trase na stronce http://www.e-mapa.pl/mapa/mapa.asp?Zoom=9 zreszta ja nigdy nie planuje dokladnie bo i tak nigdy sie nie trzymam dokladnie zaplanowanej trasy |
| Guest |
8.06.2005, 23:14
Post
#5
|
|
Unregistered |
>Podsumowując:
Skala mapy zależy od terenu jaki chcemy pokonać. Głowne ulice - większa skala, lasy, ścieżki górskie - mniejsza. Osobiście jeżdżąc po Jurze korzystam z atlasu rowerowego (Compass). Polecam również mapy polskich wydawnictw. Są tańsze i czasami dokładniejsze. Jest dokładnie na odwrót. Główne ulice - mniejsza skala, lasy i ścieżki - większa. Kłania się matematyka i nauka o ułamkach! |
| Andrzej |
9.06.2005, 13:12
Post
#6
|
![]() Gada, gada i gada... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Postów: 1,672 Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym |
CYTAT (Guest @ 8.06.2005, 22:14) Jest dokładnie na odwrót. Główne ulice - mniejsza skala, lasy i ścieżki - większa. Kłania się matematyka i nauka o ułamkach! Sorry, ale nic nie rozumiem z tego wywodu. -------------------- rgtk.republika.pl
Maile możesz pisać na rgtk.małpa.poczta.onet.pl |
| jednosuw |
10.06.2005, 09:15
Post
#7
|
|
Unregistered |
|
| Guest |
10.06.2005, 14:06
Post
#8
|
|
Unregistered |
Niestety ja mam rację. Jeżeli jedziemy drogami głownymi, to niepotrzebne są jakieś polne drogi, które widać na mapach o MNIEJSZEJ skali. Dajmy na to skala 1:1000000 = 1cm na mapie odpowiada 1000000zm w terenie = 1cm na mapie -> 1000km w terenie. Wyobraź sobie co zobaczysz na takiej mapie?
Może z matmy geniuszem nie jestem, ale troszkę się na niej znam. Pozdrawiam... |
| wjagus |
10.06.2005, 14:08
Post
#9
|
![]() Dyskutant ![]() ![]() Postów: 57 Ostrzeżenie: (0%)
|
Przepraszam. Post powyżej jest mój
-------------------- ![]() |
| Piotr Rościszewski |
11.06.2005, 16:59
Post
#10
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 239 Skąd: Gliwice Ostrzeżenie: (0%)
|
>Niestety ja mam rację. Jeżeli jedziemy drogami głownymi, to niepotrzebne są jakieś polne drogi, które widać na mapach o MNIEJSZEJ skali.
>Może z matmy geniuszem nie jestem, ale troszkę się na niej znam. Z decydującą przewagą słowa "troszkę". Na mapie o małej skali mieszczą się tylko główne drogi, np. 1:1 000 000. Jak chcesz mieć dokładną mapę, to ma dużą skalę, np. 1:50 000. Udanego weekendu z podręcznikiem matematyki o ułamkach Piotr |
| tytus |
12.06.2005, 13:19
Post
#11
|
|
Unregistered |
Proszę Państwa!!!
1:1 000 0000 (1cm na mapie = 100 000m/100km w terenie) = mała skala bo jest to ułamek 1/1000000 i na takiej mapie o dużym stopniu generalizacji ---> uproszczenia znajdziemy raczej drogi główne 1:10 000 (1cm na mapie = 100m w terenie) = duża skala bo jest to ułamek 1/1000 i na takiej mapie generalizacja ---> uproszczenie prawie nie istnieje w związku z tym możemy odnaleźć nawet ścieżki reasumując: 1:1 000 000, 1:500 000, 1:300 000 ---> małe skale 1:50 000, 1:25 000, 1:10 000 większe skale ---> duże skale kwestia mniejsze - wieksze jest zatem tylko i wyłącznie kwestią porównywania ułamków Co do jakości map i ich doładności oraz aktualności to już zupełnie inna historia. GPS może być bardzo fajnym rozwiązaniem ale w zestawieniu z dobrą mapą papierową... Od razu przyznam się, że nie mam GPS-u ale elektroniczna mapa na małym wyświetlaczu nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem do planowania i wykonania wycieczki. Mapa papierowa zawiera wiecej szczegułów, informacji o terenie i można sobie z nej "ponawigować" Jeszcze co do planowania wycieczek. Jesli macie problem z mapami znalazłem ostatnio w internecie pierwszą "fajną" księhgarnię kartograficzną bosfor.pl. Wybór turystycznych co prawda dość mizerny ale za to pełne obłożenie całej Polski setkami WZKartu. W końcu bez problemów. Jak sie rozwiną może być nieźle. Pozdrawiam wszystkich i udanych wyjazdów Tytus |
| wjagus |
13.06.2005, 20:15
Post
#12
|
![]() Dyskutant ![]() ![]() Postów: 57 Ostrzeżenie: (0%)
|
ok kapuję...
z mojej strony porażka rzeczywiście macie rację przepraszam .... również za moją głupotę -------------------- ![]() |
| tytus |
13.06.2005, 22:33
Post
#13
|
|
Unregistered |
|
| teich |
14.06.2005, 15:22
Post
#14
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 120 Skąd: Łoś k. Piaseczna Ostrzeżenie: (0%)
|
Naprawdę używacie GPSa
Odnośnie map - najczęściej jeśli jest to uzywam mapę z odwzorowaniem 1 cm=1km, Dzienne odcinki odbijam na ksero z A4 powiększając na A3 - nie musze potem brać okularów, ale tracę rozróznienie gdzie sa pola, a gdzie lasy |
| Mirek |
14.06.2005, 15:52
Post
#15
|
![]() Wieczna papla ![]() ![]() ![]() ![]() Postów: 339 Skąd: Tychy |
główna zasada: NIGDY nie pytać miejscowych bo mozna się zgubić i wq*** przy okazji
|
| Andrzej |
14.06.2005, 16:53
Post
#16
|
![]() Gada, gada i gada... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Postów: 1,672 Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym |
CYTAT (teich @ 14.06.2005, 14:22) Naprawdę używacie GPSa Dwie anegdotki a propo pytania miejscowych o drogę. - Baco! Przejedziemy przez tę kałużę rowerami? - A juści! Przejedziecie. Po chwili widac tylko kas i bulgot błota.... Baca drapie się po głowie. - No 10 minut temu kaczuszki tęty przeszły. Woda sięgała im ino do brzuszków. 2. Pasmo Orlika w Sudetach. Do najbliższej zamieszkałej chaty 5 minut zjazdu 60km/h. Zjeżdżam, pytam, a potem... wracam 5 km, 40 minut pchając rower po 10 % stromiźnie. -------------------- rgtk.republika.pl
Maile możesz pisać na rgtk.małpa.poczta.onet.pl |
| teich |
15.06.2005, 07:59
Post
#17
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 120 Skąd: Łoś k. Piaseczna Ostrzeżenie: (0%)
|
Anegdota za anegdotę.
"Rejs morski z papierem do portów Łotwy, pogoda doskonała, nawigacja prawie jeziorowa, mapa wyciągnięta na stół w nawigacyjnej jedynie dla zasady Ale na pokładzie jest wykładowca nawigacji w stanie spoczynkui ze szkoły morskiej. Żeby zadać fasonu postanowił złapać Słońce i wyznaczyc pozycję jednostki według wszelkich prawideł - jak na nauczyciela dobrej praktyki morskiej przystało. Zdjął wysokość Słońca na godzine 12 GMT, potem skrył się do nawigacyjnej. Po pólgodzinie jeden z oficerów zajrzał co się dzieje i wzrokiem rzuconym przez ramię odkrył , że statek na mapie od co najmnij 12 godzin żegluje po malowniczych jeziorach i lasach Finlandii, a biedny belfer spocony drapie się po głowie. Olśnienie pzyszło po kolacji - POPRAWKI!!. a krzyk był niczym Archimedesowska Heureka!." bardzo krótka konwersja "Geniusza locji" kpt. Wasilewskiego Andrzeju - z tym zjazdem w dolinę to chyba gapowe. Jeśli kolejnym celem podróży była następna górka to pomysł by zasięgnąć języka w dolinie faktycznie jest groteskowy Przy okazji, jeszcze z czasów gdy zdobywałem GOT pamiętam , że mapy górskie były generalnie w skali 1:75000 - zatem rozdzielczość 1mm na mapie daje 75 m w terenie, chyba jednak mozna sobie poradzić. Z pozdrowieniam. Jacek |
| teich |
15.06.2005, 08:05
Post
#18
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 120 Skąd: Łoś k. Piaseczna Ostrzeżenie: (0%)
|
|
| Andrzej |
15.06.2005, 15:31
Post
#19
|
![]() Gada, gada i gada... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Postów: 1,672 Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym |
CYTAT (teich @ 15.06.2005, 06:59) Oczywiście, że gapowe, wcale się nie wypieram. Wstyd mi do dziś. Dobrze, że sam jechałem, a nie z grupą. Ale morał z mojej anegdoty był inny. Po prostu wskazywałem na absurdalność medoty "koniec języka za przewodnika" i przewagę mapy, ktora jest niezastąpiona i tam gdzie ludzi nadmiar i każdy ma swoje zdanie, i na terenach gdzie ludzi wcale nie ma. A w kwestii tego 1 mm na mapie. Przy tej skali i tej prędkości 1 mm to był 5 sekund. W 5 sekund łatwo przeoczyć skrzyżowanie z ukradzionym drogowskazem. :-) -------------------- rgtk.republika.pl
Maile możesz pisać na rgtk.małpa.poczta.onet.pl |
| teich |
16.06.2005, 09:04
Post
#20
|
|
Stały bywalec ![]() ![]() ![]() Postów: 120 Skąd: Łoś k. Piaseczna Ostrzeżenie: (0%)
|
|
![]() ![]() ![]() |
| Mapa tematów forum | Wersja Lo-Fi | Obecna data i czas: 21.05.12 - 07:49 |