IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> ! Apel ! Bardzo Ważne, dot. jazdy polskich kolarzy

wjagus
post 30.05.2005, 17:52
Post #1


Dyskutant
**

Postów: 57


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Uwaga!
Dnia 29 maja prawdopodonie kilkoro z was jechało na pielgrzymkę do Piekar Śląskich. Ja też jechałem i wyciągnąłem z tej wycieczki jeden wniosek - polscy kolarze nie potrafią jeździć po ulicach. Nie mówię tu o stanie dróg tylko o zachowaniu jednośladów (a właściwie osób je prowadzących). Wujechałem z kościoła o 7'00 rano i gdyby nie to, że o tej porze nie ma takiego ruchu na drogach prawdopodobnie nieprzeczytalibyście tego postu. Na samym początku zszokowało mnie pytanie-stwierdzenie: no to sie ścigamy do piekar. Dzieci było koło 5 (nie licząc mnie), a tarszych jakieś 10. Szczerze mówiąc młodsi myśleli więcej niż ci starsi. Organizajci ZERO, a o przestrzeganiu zasad ruchu drogowego juz nie wspomnę. Czerwone światło? - na nich to nie robi wrażenia, pojechali i trzebabyło ich gonić. Tak samo było ze znakami stop-u oraz na drogach pdrzędnych (mam na myśli ustąp pierwszeństwa). Kolejna uwaga ! Błagam was - jedźcie wężykiem, jeden za drugim. Nie może być tak, że obok siebie jadą 3 osoby (a zdarzało się że i nawet 4 ph34r.gif ). Nie wiem jakim cudem dojechałem cały na Kalwarię. Po mszy nikt nie czekał aż wszystkie chopy się wyniosą ino zaraz ruszyliśmy w drogę. Rozdzielilismy się na 3 grupy. Ja jechałem tam gdzie były jeszcze 2 dorosłe osoby oraz troje dzieci mellow.gif . Niestety ja musiałem zamykać "peleton". Gdy podjeżdżaliśmy do skrzyżowania (czerwone światło) utworzył się naprawdę długi sznur samochodów. Ktoś z naszych wpadł na pomysł aby podjechać jak najbliżej świateł - ok, ALE NIE ŚRODKIEM ULICY GDZIE Z KAŻDEJ STRONY MA SIĘ SAMOCHÓD !!! Wytrąbili nas, jedni specjalnie droge zajeżdżali (nie dziwię się). Zaraz za piekarami miałem wypadek. Jakiś gostek (nie z naszej wycieczki) "siadł" mi na tylnym kole, a wiadomo, że im większa prędkość tym większa musi być odległość pomiędzy rowerami. I jak to łatwo było przewidzieć wpadł na mnie - on pojechał ja zostałem na ulicy. Na szczęście rower cały smile.gif . Cieszę się, że kierowcy pomogli mi się pozbierać z ulicy i za to im dziękuję (jakiś niebieski ford). No i ostanie - nikt nie sygnalizował skrętu. Czy to tak trudno wyciągnąć rękę na bok? I jeszcze najlepiej równolegle do jezdni, a nie prostopadle. Jeśli wskazujesz ze jedziesz w dół to znaczy, że tam skończysz wycieczkę (trumna).
Dlatego błagam was, myślcie podczas jazdy. Masy krytyczne nic nie dzadzą jeżeli nie zacznie się przekonywania kierowców od pojedynczych osób.

Serdecznie Ci dziękuję jeżeli czytasz to zdanie smile.gif . Wiem, że się rozpisałem ale niestety cos musiałem opisać, bo mnie boli patrząc na dośwadczonych kolarzy, jeżdżących "po swojemu".


--------------------
user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
dibi
post 30.05.2005, 19:06
Post #2


Nowy
*

Postów: 16
Skąd: Siedlce


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Włos się jeży na głowie, tym bardziej, że były z wami dzieci-mam nadzieję pod opieką mamy, taty lub wujka, którzy mieli na nich baczenie.


--------------------
Pozdrowienia
dibi
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Piotr Rościszewski
post 30.05.2005, 20:51
Post #3


Stały bywalec
***

Postów: 237
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Szkoda, że nie napisałeś, kto był organizatorem tego dziadostwa.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 

Mapa tematów forum Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 8.02.12 - 04:02
dobry hosting i domeny
angielski Gdynia tanie książki Rodos Lanzarote Wróżby