IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Kodeks drogowy... pierwszeństwo na ścieżce

Andrzej
post 9.03.2003, 16:27
Post #1


Gada, gada i gada...
*****

Postów: 1,672
Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym





Ostatnia zmiana w kodeksie drogowym, zlikwidowała prosty i jasny przepis, mówiący, że auto skręcające w drogę poprzeczną (skęcając w prawo lub w lewo) i przecinające ścieżkę rowerową przechodzącą przez jezdnię ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerzyście.

I tak jest w Holandii, Niemczech, Belgii itd. przynajmniej w praktyce., zarówno w sytuacji, gdy miejsce przecięcia się ścieżki z jezdnią jest namalowane i wyraźnie oznakowane jako przejazd, jak i w sytuacji gdy ścieżka przebiega przez jezdnię w sposób nieoznaczony.

Skreślenie tego ustępu z polskiego kodeksu jest co najmniej dziwne... tym bardziej, że z pewnością będzie zgrzyt z przepisami w tych wymienionych krajów.

Czy ktoś z obecnych zna powody owego skreślenia, jak to teraz należy interpretować?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
maybach
post 9.03.2003, 17:27
Post #2


Nowy
*

Postów: 10
Skąd: Wroclaw


Ostrzeżenie: (0%)
-----


niestety nie umiem odpowiedziec na Twoje pytanie sad.gif

ale mam tez swoje smile.gif

Jaka jest dopuszczalna predkosc dla roweru poruszajacego sie po sciezce rowerowej :?: 60 km/h :?:

Nigdzie nie znalazlem takich danych a mnie to bardzo ciekawi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Andrzej
post 10.03.2003, 20:52
Post #3


Gada, gada i gada...
*****

Postów: 1,672
Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym





Jaka jest dopuszczalna predkosc dla roweru poruszajacego sie po sciezce rowerowej :?: 60 km/h :?:

Dlaczego 60?
W Polsce dopuszczalna prędkość to 90 km/h.
Chyba, że ścieżka prowadzi w obszarze zabudowanym, to wtedy faktycznie tylko 60.
Jeśli prowadzi w strefie zamieszkania to tylko 20 km/h.

Ale, uważaj Maybach, inny ważniejszy zapis mówi, że można się poruszać jedynie z prędkością BEZPIECZNĄ.

Te prędkości dotyczą rowerów bez silnika, bo te z silnikami podlegaja innym ograniczeniom, ale to już nie pamiętam.

-------
Autor nie ponosi odpowiedzialności za to co napisał, zwłaszcza, jeśli Maybach będzie jeździł po wrocławskiej ścieżce a ta mu się nagle skończy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12.03.2003, 20:41
Post #4





Postów: 0


Ostrzeżenie: (0%)
-----


w kodeksie drogowym faktycznie skreślono przepis dający rowerzyście wjeżdżającemu na przejazd dla rowerzystów pierwszeństwo nad samochodem skręcającym z drogi równoległej na ten przejazd. Przyczyna jest prosta. Bardzo często szybko jadący rowerzysta jest niewidoczny dla kierowce. Wytyczne projektowania skrzyżowań proponują, aby droga dla rowerów schodziła przed skrzyżowaniem z chodnika na jezdnię, a po przecięciu jezdni poprzecznej ulicy wracała z powrotem na chodnik. Rowerzysta jest wtedy dobrze widoczny ze wszystkich kierunków i podlega przepisom o wyprzedzaniu na jezdni z zakazem zajeżdżania drogi przez skręcające samochody. Znając tempo w jakim powstają drogi dla rowerów przez długi czas takie rozwiązania będą rzadkością.
User is offlinePM
Go to the top of the page
+Quote Post
Andrzej
post 13.03.2003, 15:29
Post #5


Gada, gada i gada...
*****

Postów: 1,672
Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym





Niestety, nie mogę się z Tobą Piotrze zgodzić. Poglądy, które tu głosisz zdradzają zupełną ignorancję, jeśli chodzi o znajomość nowoczesnych rozwiązań w zakresie ścieżek rowerowych.

To prawda co piszesz, że kierowcy w Polsce jeszcze przez wiele lat będą wymuszać pierwszeństwo przy skręcaniu, gdyż po prostu nie zetknęli się ze ścieżkami i nie wiedzą jak się zachować. A nawet jak znają przepisy to wynika to z przyzwyczajeń, sam nie raz o tym zapominałem, siedząc za kierownicą.

Niemniej w takich krajach zachodnich jak Francja, Niemcy, Holandia, Belgia, Dania, Austria, Szwecja, Norwegia (w innych nie byłem) to nie jest żaden problem! To jest normalne, tak jak normalne jest, że kierowca skręcający w lewo ustępuje nadjeżdżającym z przeciwka.

Argument, że rowerzysta jest niewidoczny nie przekonuje mnie. Wystarczy aby żywopłoty rozdzielające jezdnię od ścieżki były w miarę niskie. Jestem też kierowcą, ale nie spotkałem się z kłopotem, bym nie widział rowerzysty na ścieżce.

Przytaczasz tu "wytyczne projektowania skrzyżowań". Kto takie bzdury zaleca? Jakiż sens ma budowa ścieżki, po to by ona przed skrzyżowaniem się kończyła. Na skrzyżowaniu jest równie niebezpiecznie dla rowerów jak na szosie i po to się buduje ścieżki, by rowerzyści się nie pałętali między samochodami. Te wytyczne są zupełnie nie do przyjęcia, bo w gęstej zabudowie starówki ścieżka byłaby slalomem, co 20-50 metrów na jezdnię, za 20 na chodnik, i z powrotem na jezdnię. Paranoja.

Ścieżka powinna być równie wygodna dla rowerzysty, co jezdnia dla kierowcy. Jak już rower jedzie ścieżką, to nie może być ona przerywana. Jak jedzie 1 km wzdłuż głównej ulicy, to musi mieć przez 1 km pierwszeństwo przejazdu. Jeśli na tym kilometrze jest 10 skrzyżowań, to musiałby się 10 razy zatrzymać i ustąpić pierwszeństwo. To jest nienormalne. To tak jakby na autostradzie, co 10 km zrobić ustąp pierwszeństwa.

Ja nie znam przepisów w ww. zachodnich krajach,. Ale znam praktykę, bo przejechałem ścieżkami jakieś niecałe 5 tysięcy kilometrów (rowerem).
Tam ścieżka, jeśli prowadzi wzdłuż drogi, to jest częścią drogi. I powinny obowiązywać na niej takie same przepisy jak na jezdni. Podobnie jak w Polsce: Jak jest znak obszar zabudowany to dotyczy całej drogi, jak znak zakazu zatrzymywania to całej drogi włącznie z chodnikami, jak zakaz wjazdu dla rowerów, to włącznie z poboczem, jak znak autostrada, to także pasem awaryjnym i rowerem nie można się poruszać pieszym i rowerom. I na tej samej zasadzie na Zachodzie jest uznawany znak ulica główna. Jak główna to dla wszystkich, rowerów i tramwajów też. I jak jest ustąp pierwszeństwa to dotyczy i samochodów na jezdni i rowerów na chodniku czy ścieżce.
Jak rowerzysta podróżuje wzdłuż głównej drogi, to może się zdarzyć, że przez całe miasto przejedzie ścieżkami rowerowymi nie zmuszany do ani jednego zatrzymania. Tak samo jak kierowca jadąc tą drogą prosto nie musi uważać na rowerzystów, bo on ma główną. A jeśli rowerzysta chce skręcić, np. w lewo, to musi wtedy ustępować i tym autom co jadą z tyłu, i tym z przodu. I analogicznie kierowca skręcają w prawo lub w lewo ustępuje rowerzystom. I jest sprawiedliwie. I na 5 tys. km nikt nie próbował nawet na mnie natrąbić w takich sytuacjach.

Warto też zauważyć, że zachodnie przepisy dają rowerzyście pierwszeństwo nie tylko na oznaczonych przejazdach, ale na każdym skrzyżowaniu. Analogicznie jak w Polsce piesi w na ulicach poprzecznych. Auto skręcające w przecznicę musi ustąpić pieszemu jakby to było przejście.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13.03.2003, 21:20
Post #6





Postów: 0


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Sądzę Andrzeju, że niezbyt uważnie przeczytałeś moją wypowiedź. Znam rozwiązania ścieżek rowerowych i zarzucanie mi ignorancji jest tutaj nie na miejscu. Znam też mentalność naszych urzędników, o czym chyba z kolei Ty nie masz pojęcia. Żaden urzędnik się nie wychyli i nie zatwierdzi czegoś, co jego zdaniem nie jest bezpieczne, a bezpieczne (jego zdaniem, a nie moim) jest to, o czym napisałem. Nie napisałem, że ścieżka ma się kończyć przed skrzyżowaniem (nie wiem z czego to wywnioskowałeś), a jedynie, że przez skrzyżowanie ma biec jezdnią. Wytyczne projektowania skrzyżowań wydała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w 2001 r. i z braku innych dokumentów są w Polsce obowiązującą normą. Wytyczne zalecają 2 rozwiązania: odsunięcie ścieżki od skrzyżowania lub jej przysunięcie. W obu przypadkach celem jest poprawienie widoczności rowerzysty przez kierowców. Szczegółów jest tam dużo i trudno je streścić. Niestety - tu masz rację - wytyczne powielają stare przyzwyczajenia, gdzie kierowca jest panem drogi. Zmiana mentalności urzędników wymagałaby otrzymania przez nich wielkiego kopa przez publiczne wykazanie ich głupoty. Można to zrobić tylko poprzez systematyczne urabianie opinii publicznej przez środowisko rowerzystów, tylko niestety środowisko to jest praktycznie niezorganizowane. W skali ogólnopolskiej potentatem jest Regionalna Rada Turystyki Kolarskiej w Katowicach, ale tak na prawdę jest papierowym smokiem od używania roweru dla drobnych przyjemności grupki turystów. A gdzie tu ścieżki rowerowe? Więcej ambicji mają różne grupki Zielonych, czasem nieliczne kluby cyklistów, ale z reguły są to drobne grupki złożone z kilku działaczy i stu rowerzystów-statystów. Dla smaczku mogę dodać, że z reguły ci z PTTK nie rozmawiają z Zielonymi, z Zieloni nie rozmawiają z tymi z PTTK. Być może jest to tylko kwestia braku czasu lub innych priorytetów obu grupek.
User is offlinePM
Go to the top of the page
+Quote Post
Przemek
post 28.03.2003, 14:57
Post #7


Dyskutant
**

Postów: 52
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


hmm...
tydzień temu zdawałem egzamin na prawo jazdy, więc obkułem kodeks i tam jest wyraźnie napisane że samochód musi ustapić pierszeństwa rowerzyście jadącemu po ścieżce wtedy gdy ścieżka przecina droge, oile nie jest to droga szybkiego ruchu,ekspresowa i autostrada.
na pozostałych ulicach sprawa wyglada tak jak w przypadku gdy pojazd przejeżdza przez chodnik, wtedy musi ustąpić pierwszeństwa:)
pozdrawiam Przemek
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Andrzej
post 28.03.2003, 15:58
Post #8


Gada, gada i gada...
*****

Postów: 1,672
Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym





Przemku. Ale musiałbyś podać konkretnie paragraf, bo tak to trudno dyskutować. Oczywiście tak powinno być jak piszesz, i tak jest w Unii. Polskie prawo jest takie niejasne, że głowa boli.
Podaj też skąd wziąłeś to zastrzeżenie "oile nie jest to droga szybkiego ruchu,ekspresowa i autostrada", bo zupełnie tego w kodeksie nie kojarze.

Ale dyskutowac o tym warto, bo te drobne różnice w interpretacji mogą
kosztować życie rowerzysty.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Przemek
post 28.03.2003, 16:15
Post #9


Dyskutant
**

Postów: 52
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Oczywiście, jak znajde tą adnotacje to napisze, ale jestem przekonany ze tak jest, zresztą moge przesłac skana z testów na prawko z tego roku i jest tam pytanie o rowerzystów:)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Przemek
post 28.03.2003, 21:28
Post #10


Dyskutant
**

Postów: 52
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


oto wyciąg z kodeksu istniejącego pod adresem:
http://bluebox.zary.com.pl/kodeks/II_3_7.htm

a brzmi tak:

Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.
[UWAGA, od 1 stycznia 2002 r.

a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

"1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.",

cool.gif skreśla się ust. 2]

2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi jadącemu po drodze dla rowerów, przebiegającej przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch jest kierowany.
pozdrawiam:) Przemek
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Przemek
post 28.03.2003, 21:31
Post #11


Dyskutant
**

Postów: 52
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Rowerzysta nie może po ścieżce rowerowej oraz po chodniku przekraczać prędkości 60km/h:) W dodatku według nowych przepisów nie może korzystać z chodnika jeżeli może jechac po drodze lub ścieżce. Może jechac po chodniku w tedy gdy opiekuje się dzieckiem do lat 10 lub osobom niepełnosprawną.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Piotr Rościszewski
post 28.03.2003, 21:54
Post #12


Stały bywalec
***

Postów: 239
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


Dużo wiesz Przemku, ale nie do końca. Można jechać po chodniku, jeżeli na jezdni wolno jeździć szybciej niż 60 km/h.
Rzeczywiście rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe dla rowerzystów, ale go nie ma przed wjazdem na ten przejazd! To samo dotyczy pieszych na przejściu dla pieszych. Dodatkowo należy pamiętać, że rowerzyście nie wolno zajeżdżać nikomu drogi. Wjazd na przejazd jest dozwolony wtedy, gdy rowerzysta nie zajedzie drogi samochodom na drodze, tzn. że kierowca musi mieć możliwość go zobaczyć tak wcześnie, żeby móc zahamować. Trochę to skomlikowane, ale prościej się nie da. Obserwuję rowerzystów i chyba najlepiej reagują osoby starsze. Po prostu na wszelki wypadek stają i przepuszczają wszystkie samochody, chyba, że któryś stanie i wyraźnie im ustąpi pierwszeństwa.
Największą pułapką są ścieżki rowerowe, które prowadzą wzdłuż jezdni, a następnie przechodzą na drugą stronę. Kierowca co prawda widzi dobrze rowerzystów na tej ścieżce, ale nie spodziewa się, że nagle znajdą się przed maską jego pojazdu. Przepisy zalecają ustawienie rowerzystom znaków "stop" - takie rozwiązanie znajduje się w kilku miejscach na ścieżkach rowerowych w Katowicach. Ponieważ rowerzyści mają często pstro w głowie i nie stają, tak na wszelki wypadek ustawiono też po kilka znaków z każdej strony dla kierowców.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Przemek
post 28.03.2003, 23:27
Post #13


Dyskutant
**

Postów: 52
Skąd: Gliwice


Ostrzeżenie: (0%)
-----


To prawda, rowerzyści mająpstro głowie, często widze jak na skrzyzowaniach przepychają się między autami i o wypadek nie trudno. To samo zresztą się tyczy kierowców, którzy mając przewage w masie i prędkości "terroryzują" (jak to ładnie brzmi:P ) rowerzystów.
O tempora O mores...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Andrzej
post 29.03.2003, 12:20
Post #14


Gada, gada i gada...
*****

Postów: 1,672
Skąd: Brzeg nad Potokiem Kościelnym





No i niestety - tak jak pisze Piotr - tak należy interpretować te przepisy.
Co najmniej są one skomplikowane i zupełnie nieżyciowe.

Robi się z rowerzystów święte krowy. Ale status krowy otrzymują dopiero w sytuacji, gdy ta krowa wbiegnie pod samochód.

Zanim jednak wjadą na skrzyżowanie, muszą odczekać aż samochody z wszystkich możliwych stron (z przodu,. z tyłu, i z podporządkowanej przejadą), albo liczyć aż któryś łaskawie się zatrzyma i przepuści. I to nawet wtedy gdy ich droga rowerowa wiodła wzdłuż E-22 a krzyżuje się z brukowanym dojazdem do PGRu.

Z drugiej strony: na przejazdach ścieżki poza skrzyżowaniami, w sytuacji, gdy samochody mkną z prędkością 60 km/h nakazuje się kierowcy nie tylko zachować szczególną ostrożność ale i ustąpić rowerzyście, który już znalazł się na jezdni. Co bardziej chamscy rowerzyści będą wjeżdżać na ćwierć jezdni i w ten cwaniacki sposób uzyskają pierwszeństwo. I to nawet wtedy, gdy ich droga miała ewidentnie podporządkowany charakter.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 

Mapa tematów forum Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 21.05.12 - 07:49
dobry hosting i domeny
Darmowe licea w Gdańsku prysznic.wroclaw.pl komponenty do produkcji lamp grojer.waw.pl Bezpłatne licea Gdańsk